Nowy Z mojego brzegu – Jan Wojciech Fryczkowski Zobacz większe

Z mojego brzegu – Jan Wojciech Fryczkowski

Nowy produkt

Wyd. I s. 65, format 150x 217mm, oprawa twarda, czarno-białe ilustracje.

Więcej szczegółów

Dostępna

13,65 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

Tą samą polną drogą iść
Te same zbierać kwiaty
Świat kolorowych złudzeń snuć
Jakie miał Jaś przed laty

Od autora
Umieszczone w Kwartalniku Towarzystwa Uniwersytetów Ludowych nr 2 z 2012 roku przez Panią redaktor Helenę Kozicką opinie i uwagi o mojej osobie i drukowanych w nim wierszach wyczerpały prawie wszystko, co miałem do powiedzenia. Zamieszczona wyżej zwrotka obudziła we mnie po latach pragnienie przypomnienia marzeń, jakie miał Jaś przed laty. Dojrzałem przecież w czasach, w których najłatwiej było marzyć. Marzenia szybko uciekają, więc od młodzieńczych lat starałem się je zapisać. Drugą moją pasją było malowanie. Pierwszych wskazówek udzielił mi przyjaciel mojego Dziadka z Milanówka, znakomity malarz Wiktor Korecki. Malowanie to ograniczało się to do sporadycznego sięgania po pędzel. Lata studiów zbliżyły mnie do słynnego malarza i drzeworytnika Pawła Stellera, którego muzeum znajduje się w Katowicach. Przy nim uczyłem się patrzeć na kolory świata. Poszerzyłem moje widzenie i rozumienie tego, co chcę robić. Nauczył mnie czerpać inspiracje ze świata zewnętrznego i mojej wyobraźni. Namalowałem łącznie kilkaset obrazów, grafik i akwareli. Pokazałem to na jubileuszowej dziesiątej wystawie w gmachu biblioteki mojej Uczelni – Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Zrobiłem to pod patronatem Stowarzyszenia Wychowanków SGGW, któremu przekazałem kolekcję moich obrazów. Przekazałem też obrazy Zespołowi Szkół im. prof. Józefa Mikułowskiego- -Pomorskiego w Lipniku. Patron był Rektorem SGGW, a Uczelnia i Stowarzyszenie sprawują honorowy patronat. Rozmowa z Panią Heleną Kozicką utwierdziła mnie w potrzebie kontynuowania tej formy aktywności. Nadal staram się, aby moje wiersze oddawały stan mojej duszy, a obrazy były czytelne i dawały radość ich posiadaczom. Tyle mojego uzupełnienia.

Życie to miłość

Przyjdzie w życiu chwila
Gdy nam żal zostanie,
Lęk, że przeszła młodość
I cudne kochanie.
Przed czarą miłości
Schylimy się skrycie,
Myśląc, że powróci
To stracone życie.
Zobaczymy wtedy,
Że czara jest pusta
Nie można już kochać
Ni zanurzyć usta.
Jego miłosierdzie
Po to rozkosz dało,
Żeby nasze serce
Z tego korzystało.
Nie ma czasu czekać,
Szybko życie mija,
Trzeba szczęście gonić
Póki los Ci sprzyja.

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Z mojego brzegu – Jan Wojciech Fryczkowski

Z mojego brzegu – Jan Wojciech Fryczkowski

Wyd. I s. 65, format 150x 217mm, oprawa twarda, czarno-białe ilustracje.