Nowy Z kulą u nogi - Kazimiera Szczykutowicz Zobacz większe

Z kulą u nogi - Kazimiera Szczykutowicz

Nowy produkt

Wyd. I, s. 97, format 149 x 210 mm, oprawa kartonowa lakierowana

ISBN 978-83-205-5786-2

KOD CN 4905 91 00

PL

Więcej szczegółów

16,80 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

OPOWIEŚĆ O ŻYCIU SZLACHETNYM
551. „ …i dopóki sprawność istnieje w człowieku
czas jego dzieła czynności życiowe
zmieniają świat tworzą nowe obiekty
dla siebie samego dla innych także dla potomnych
i tak długo żył będzie jak długo potrwa pamięć
ale szczep jego odmłodzony co kontynuuje
jak ogniwko w łańcuchu wieczności jeśli wieczność będzie
jeśli człowiek nie zniszczy planety...”


Z kulą u nogi – Kazimiera Szczykutowicz
Poematy nie rodzą się łatwo… Wymagają od poety pełnej świadomości własnego talentu i doświadczenia – nie tylko literackiego, ale i życiowego, wiedzy o świecie i losie człowieka przywołanego do zaistnienia na krótkim odcinku wieczności. Historia literatury wymienia wiele rodzajów – gatunków poematów. Od Homera poczynając,
przez wszystkie etapy dziejów – przez średniowiecze, renesans, barok, romantyzm i moje ulubione lektury: Byrona, Puszkina, Lermontowa, Mickiewicza, Słowackiego, aż po bohaterkę niniejszego tekstu
– Kazimierę Szczykutowicz, autorkę znaną już czytelnikom z książek
głównie poetyckich. I tu zaczynają się moje osobiste trudności i wątpliwości interpretacyjne – jak zakwalifikować dzieło zatytułowane
Z kulą u nogi. Co też budzi rozległe skojarzenia…
Utwór złożony z czterech obszernych części możemy bowiem uznać za relację autobiograficzną z motywami psychologicznymi – socjologicznymi, lecz opinia ta nie wyczerpuje innych – równie uzasadnionych i słusznych ocen.
Jest to przecież poemat dygresyjny, bogaty w aluzje, niedopowiedzenia, przypomnienia, opisy napięcia i sytuacji oryginalnych, często o podtekstach politycznych i społecznych.
Uwagę zwraca głęboko patriotyczna i humanistyczna postawa autorki – bohaterki utworu – kobiety często skazanej na samotność, niezrozumienie, obojętność również osób bliskich, a przełamującej wszelkie bariery, przeszkody i trudności… Ten obraz samodzielności, odwagi i wewnętrznej siły moralnej niewątpliwie zaimponuje wrażliwym i wnikliwym czytelnikom.
Można też mówić o fragmentach niemal reportażowych, o barwnych wspomnieniach z niełatwego życia, o liście do przyszłości, w którym poetka ujawnia tęsknoty, miłość, nadzieje zarówno młodziutkiej nauczycielki jak i dojrzałej kobiety.
Są tu spojrzenia wyjątkowe w naszym rozdygotanym emocjami współczesnym światku literackim, przyzwyczajonym do sarkazmu, ironii, cynizmu czy nihilizmu…
A tu prawdziwy kult pracy – również tej „u podstaw” z okresu Aleksandra Świętochowskiego, kult wiedzy i doświadczenia, poczucie obowiązku w najszerszym znaczeniu tego pojęcia, konieczność przeciwstawienia się, protestu, obrony wartości odziedziczonych po pokoleniach, a dziś jakby zapomnianych…
Lektura wielowątkowego poematu wymaga oczywiście czasu i cierpliwości, czytania analitycznego… Inaczej odbiorą treść osoby młode, nieuczestniczące w opisanych wydarzeniach… A inaczej chociażby – ja, krytyk, pisarz, obarczony pamięcią, świadomością przeszłości często bolesnej i budzącej rozgoryczenie i pytania, na które ciężko odpowiedzieć… I chociaż utwór Z kulą u nogi wymyka się jednoznacznym ocenom, szufladom, cenzurom, to dzięki wewnętrznemu bogactwu opisów, scen różnorodnych epizodów i faktów dostrzegam w nim próbę – udaną i wyrazistą stworzenia współczesnej sagi rodzinnej, o układzie historycznym i epickim zamierzeniu
autorskim. Pisany frazą wolną, o różnorodnej wersyfikacji, często sprozowaną, poemat Kazimierzy Szczykutowicz pozwala nam obserwować bohaterkę we wszystkich etapach powojennej – polskiej rzeczywistości i są to obrazy o wyjątkowej ekspresji… Nie można pozostać obojętnym…
Na długo zapamiętam wieś przy E-7, gdzieś na Kielecczyźnie, i młodziutką nauczycielkę wędrującą przez las – 8 km do szkoły „tysiąclecia...”. Albo postać ojca – silnego jak antyczny heros, wygrywającego nawet z tężcem… Jest i pierwsza miłość i wydarzenia na Węgrzech, i w Gdańsku… I opisy radzieckich okupacyjnych garnizonów rozrzuconych po Ziemiach Odzyskanych…
Pojawia się też „Solidarność” jakże odmienna od tej ukazywanej oficjalnie, rocznicowo… Całość układa się w rozległą panoramę losów kobiety niepoddającej się, walczącej, zapracowanej, odważnej…
Od dzieciństwa aż po loty w liryczno-epickiej przestrzeni…
 Wiele fragmentów domaga się tu zacytowania…
Przytoczony ten z drugiej części poematu wzruszający autentyzmem, najszczerszy, a ważny jak sądzę dla wielu z nas…

318. „…rzucona na głębokie wody
bez koła ratunkowego bez kapoka
płynęłam w życie
chwytając oddech głębokim haustem”
Dziś autorka wciąż obecna, aktywna, energiczna, „chwyta Oddech” pisząc i recytując wiersze, również i omawiany poemat…
Gratulujemy Pani Kazimiero.

Andrzej Zaniewski

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Z kulą u nogi - Kazimiera Szczykutowicz

Z kulą u nogi - Kazimiera Szczykutowicz

Wyd. I, s. 97, format 149 x 210 mm, oprawa kartonowa lakierowana

ISBN 978-83-205-5786-2

KOD CN 4905 91 00

PL